Archiwum Polityki

Kwestia gustu

Przyjechawszy do Krakowa rankiem w dzień przedświąteczny zaszedłem na rynek wiedziony nostalgią za widokiem tego zakątka Polski, który najbardziej wyraziście wyraża naszą łączność z całą zachodnią Europą. W jednym miejscu, w samym środku miasta, jest i romańszczyzna, i gotyk, i kawałek dekoracji z czasów Odrodzenia, i wreszcie barok, klasycyzm, a dalej secesja i nawet w jednym z zaułków coś z międzywojennej moderny, a wszystko w skali ogromne, nie żadna miniaturka z Disneylandu, ale wielka średniowieczna metropolia w swej ciągłości aż do naszych czasów Internetu.

Polityka 18.1999 (2191) z dnia 01.05.1999; Zanussi; s. 89