Archiwum Polityki

Chwilo trwaj?

W ogrodzie uschła mi jedna z jabłoni. Nic na to a priori nie wskazywało. Jeszcze we wrześniu zbieraliśmy z niej owoce i nie zdradzała żadnych objawów choroby albo słabości. Zaczęliśmy się niepokoić w marcu, kiedy na gałęziach nie pojawiły się pąki. Potem przeszedł kwiecień i dalej nic. Dzisiaj jest już maj i sprawa definitywnie przesądzona: nasza jabłoń nie obudziła się z zimowego snu. Nie zmienia to w żadnej mierze ogrodowej harmonii - rosła trochę z boku i właściwie, chociaż ta opinia wydać się może nazbyt surowa - zakłócała symetrię.

Polityka 20.1999 (2193) z dnia 15.05.1999; Stomma; s. 106
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >