Archiwum Polityki

Ile waży kilogram

Cisza i spokój na korytarzach Głównego Urzędu Miar już od pierwszej chwili budzą podejrzenie, że coś jest nie tak, że ta cisza nie jest aż tak martwa, na jaką wygląda i że za tą ciszą może kryć się coś niezwykłego, a nawet niezrozumiałego. Podejrzenie zupełnie uzasadnione zważywszy, że za ścianami tych korytarzy mieszczą się laboratoria, a w tych laboratoriach przez cały dzień pracują metrolodzy - specjaliści tak wysokiej klasy i w tak wąskich dziedzinach, że o swojej pracy właściwie nie mają z kim porozmawiać. Zaś jeśli już bardzo by chcieli, w celu znalezienia rozmówcy musieliby pojechać aż do Paryża, Brunszwiku lub Londynu.

Pan Włodek z Samodzielnego Laboratorium Czasu i Częstotliwości jest specjalistą od sekundy, ale rozmowa z nim na temat tej sekundy już na początku napotyka trudności. Bo właściwie o jakiej sekundzie mówimy? Sekund jest wiele, są wśród nich sekundy lepsze i gorsze. Swoją własną narodową sekundę ma prawie każde państwo na świecie. Wypracowuje ją na podstawie uniwersalnej definicji sekundy, zgodnie z którą sekunda jest to czas trwania równy 9 192 631 770 okresów promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133.

Polityka 20.1999 (2193) z dnia 15.05.1999; Na własne oczy; s. 108
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >