Archiwum Polityki

Klocki hamulcowe

Termin wejścia w życie ustawy o działach administracji rządowej, która nie tak dawno miała stać się podstawą gruntownej rekonstrukcji rządu i wzmocnić władzę premiera, przesunięto z 1 stycznia na 1 kwietnia. Ta primaaprilisowa data niczego dobrego nie wróżyła. Rzeczywistość przeszła jednak oczekiwania. Wchodzenie w życie tego aktu prawnego stało się bardzo długim, bo trwającym już dwa miesiące primaaprilisowym żartem.

Ustawa formalnie obowiązuje, ale jest w istocie martwa, bo premier nie może praktycznie dokonać żadnej zmiany w rządzie. Dotychczas ministerstwa działają na starych papierach, to znaczy na podstawie odrębnych ustaw dla każdego resortu. Ale jest to stan przejściowy, do czasu wejścia w życie nowej ustawy, która już nie wyodrębnia konkretnych ministerstw, a jedynie tzw. działy administracji, z których premier  -  jak z klocków - może dowolnie układać nowe ministerstwa. Jeśli raz sięgnie po ten instrument, znajdziemy się w nowej rzeczywistości prawnej i obecne resorty zaczną się przewracać jak kostki domina.

Polityka 21.1999 (2194) z dnia 22.05.1999; Kraj; s. 30
Reklama