Archiwum Polityki

Trzynasta praca Herkulesa

Kino akcji szuka nowych twarzy. Kulturysta Rambo przeszedł na zasłużoną emeryturę, dziś ulubieńcem Ameryki i całego świata jest chłopięcy Leonardo DiCaprio, który w "Titanicu" poszedł na dno, ale uratował ukochaną dziewczynę.

Herkules naszych czasów jest romantyczny i sentymentalny. Dwanaście prac wykonali za niego inni, jemu pozostało zadanie numer trzynaście: ma troszczyć się o słabszych, ratować kobiety w zagrożeniu, pochylać się nad losem biednych dzieci i w ogóle stać na straży wartości rodzinnych. Nowy heros rzadziej zrzuca odzienie wierzchnie, by pokazać piękną muskulaturę, w nowym kinie akcji bardziej liczą się bowiem przymioty ducha niż ciała. Stara gwardia aktorska, Stallone, Schwarzenegger, Seagal czy Willis, próbuje dostosować się do nowych zwyczajów, ale nie przychodzi im to wcale łatwo.

Polityka 21.1999 (2194) z dnia 22.05.1999; Kultura; s. 54
Reklama