Archiwum Polityki

Wskaźnik człowieczeństwa

Zjednoczone Emiraty Arabskie, Polska i Kostaryka to sam koniec peletonu krajów o wysokim HDI. Wskaźnik ten (Human Development Index, wskaźnik rozwoju społecznego) wymyślili ludzie z ONZ, których od dawna raziło, że wszelkie rankingi krajów układane są tylko według bogactwa wyrażonego w pieniądzu. A jak wyrazić inne kryteria? Jakość życia, zdrowie obywateli i ich wykształcenie?

"Potrzebowaliśmy wskaźnika, który można byłoby wyrazić jedną wartością, tak jak PKB (produkt krajowy brutto), ale uwzględniającego społeczne aspekty życia człowieka" - wyjaśniał główny autor HDI, zmarły w zeszłym roku pakistański minister finansów Mahbub ul Haq.

HDI opiera się na trzech danych o kraju: stanie zdrowia mieszkańców, a konkretnie średniej długości ich życia (prawidłowy termin używany przez demografów brzmi dużo dokładniej: przeciętne dalsze trwanie życia), wykształceniu (w krajach rozwiniętych to połączony odsetek osób rozpoczynających szkołę średnią i studia wyższe, w krajach nierozwiniętych - odsetek umiejących czytać) oraz tradycyjnie - dochodzie na jednego obywatela.

Polityka 29.1999 (2202) z dnia 17.07.1999; Świat; s. 42
Reklama