Archiwum Polityki

Nielotna Iryda

Ci, co słysząc o zwolnieniu stu pracowników w Mielcu, odtrąbili śmierć programu Iryda, czyli polskiego samolotu szkolno-bojowego, byli w błędzie. Iryda żyje, Ministerstwo Obrony kręci, a premier Buzek składa nowe obietnice.

Syndyk masy upadłościowej Zakładu Lotniczego w Mielcu Adam Pilecki wręczył wypowiedzenia stu zatrudnionym przy Irydzie pracownikom. Z powodu braku decyzji w sprawie losów samolotu nie było dla nich zajęcia, a syndyk uznał, że pora skończyć z ochronką na koszt podatnika.

Program Iryda kosztował już blisko 300 mln dolarów: tyle właśnie MON i fabryka w Mielcu wyłożyły w ciągu 20 lat na jego realizację. Niestety, ma się to nijak do dokonań, w polskiej armii nie lata w tej chwili ani jedna Iryda.

Polityka 42.1999 (2215) z dnia 16.10.1999; Wydarzenia; s. 16