Archiwum Polityki

Trzecie skrzydło

Przygotowania do prywatyzacji LOT trwały 8 lat. To był denerwujący pokaz ślamazarności i niekompetencji, za którą firma i Skarb Państwa zapłaciły wysoką cenę. Wreszcie szwajcarskie linie Swissair dostały wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu 10 proc. akcji LOT i przyjęcie roli inwestora strategicznego.

Wybór SAir Group, właściciela Swissair, na inwestora strategicznego był - do pewnego stopnia - zaskoczeniem. W orbitę swoich wpływów chciały wciągnąć LOT także Lufthansa oraz British Airways, a w Europie nie widać lepiej zorganizowanych i silniejszych. Wydawało się, że szczególnie brytyjski przewoźnik ma duże szanse. Jeszcze na początku ubiegłego roku LOT podpisał z nim porozumienie o koordynacji rozkładów lotów i planach wspólnej obsługi kilku tras. BA miał kupić mniejszościowy pakiet akcji LOT, a w zamian wprowadzić nas do jednego z największych sojuszy lotniczych - One World, którego członkowie w ciągu roku przewożą blisko 180 mln pasażerów.

Polityka 44.1999 (2217) z dnia 30.10.1999; Wydarzenia; s. 17