Archiwum Polityki

Tercet egzotyczny

Dwóm ugrupowaniom politycznym przeważnie trudno dojść ze sobą do ładu, a co dopiero trzem. Tymczasem województwem warmińsko-mazurskim po ostatnich wyborach samorządowych nie da się rządzić inaczej aniżeli w tercecie. Kiedy więc w połowie października na szczeblu centralnym partie koalicyjne potwierdzały dotychczasowy sojusz, w Olsztynie, w sejmiku wojewódzkim, Unia Wolności zmieniała partnera.

Najwięcej radnych - 17 do 45-osobowego sejmiku warmińsko-mazurskiego - wprowadził Sojusz Lewicy Demokratycznej, który na tych terenach zawsze zwyciężał. Tym razem tuż za nim uplasowała się Akcja Wyborcza Solidarność z szesnastoma radnymi. I ona to wygrała powyborcze starania o względy koalicjantów - Unii Wolności oraz Przymierza Społecznego, w którym dominujący głos ma Polskie Stronnictwo Ludowe. Już to trójporozumienie, ze względu na udział AWS i PSL, uchodziło w skali kraju za osobliwość wśród koalicji powstałych w sejmikach wojewódzkich.

Polityka 44.1999 (2217) z dnia 30.10.1999; Kraj; s. 30