Archiwum Polityki

Dziurawe papiery

Szefowie zakładów byłego Centralnego Okręgu Przemysłowego są zgodni w ocenach: pogorszenie stanu ochrony mienia i tajemnic to plon fatalnej sytuacji ekonomicznej zbrojeniówki. W branży zapanował chaos, wynikający z braku decyzji rządowych i odpowiedzi na pytanie: co dalej.

Po dziesięciu latach dyskusji nadal nie funkcjonuje program restrukturyzacji. Likwidowano etaty straży przemysłowej, żeby zaoszczędzić na płacach i składkach na ZUS. Często rezygnowano z własnej służby ochrony, powierzając to zadanie firmom ochroniarskim. Dyrektor Edward Strzępek, odpowiadający za zabezpieczenie i ochronę w WSK Rzeszów, mówi, że jego firma na szczęście nie uległa tej presji. - Jeżeli agencja może coś robić taniej, to dlaczego my nie możemy? Straż przemysłową zreformowano tak, że może ona chronić skuteczniej i nie kosztuje więcej niż agencyjni ochroniarze.

Polityka 44.1999 (2217) z dnia 30.10.1999; Kraj; s. 34