Archiwum Polityki

Wuj Sam chce sam

Po raz pierwszy od 80 lat - od nieratyfikowania Traktatu Wersalskiego - amerykański Senat odrzucił kluczowy układ dotyczący bezpieczeństwa międzynarodowego. Traktat o zakazie prób nuklearnych (CTBT) padł ofiarą wewnętrznych amerykańskich rozgrywek - zapiekłego konfliktu między Billem Clintonem a republikańskim Kongresem, który nareszcie się odegrał za serię porażek z prezydencką administracją.

Gdyby tylko rozporządzeniami personalnymi można było wytłumaczyć szokującą dla świata decyzję Senatu USA, nie byłoby jeszcze takiego problemu - Clinton za 15 miesięcy odchodzi przecież z Białego Domu. Ważniejsze, że konfrontacja na tle układu CTBT ujawniła niepokojące rozterki supermocarstwa co do kierunku swojej polityki międzynarodowej i rosnącą w USA siłę orientacji dość wąsko pojmującej przywódczą rolę Ameryki w świecie.

Zwolennicy traktatu CTBT - rząd, demokraci w Kongresie i cała niechętna broni atomowej amerykańska lewica - argumentowali, że zahamuje on zbrojenia nuklearne, zasadniczo ograniczając możliwości testowania broni "A" w krajach atomowych debiutantów.

Polityka 44.1999 (2217) z dnia 30.10.1999; Świat; s. 42