Archiwum Polityki

Cudze słówka

W polszczyźnie przełomu tysiącleci wyrazy obce przestają być obce. Dzięki prasie, radiu i telewizji błyskawicznie uzyskują obywatelstwo. Wielu użytkowników języka chętnie posługuje się zapożyczeniami - niestety bardzo często bez znajomości ich znaczenia i pisowni.

Do niedawna podstawowym źródłem językowej informacji był "Słownik wyrazów obcych" Władysława Kopalińskiego. Nowych pojęć nie zamieszczano w zwykłych poradnikach ortograficznych ani w popularnych słownikach języka polskiego - ich autorzy uważali, że to, co zapożyczone, po prostu nie jest słowem polskim.

  • To już polski

Dzisiaj wyrazy obce coraz częściej trafiają do leksykonów. Evergreenu, menedżera i pressingu nie zabrakło także w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny".

Polityka 46.1999 (2219) z dnia 13.11.1999; Kultura; s. 45