Archiwum Polityki

Orka na Zatorze

Jacek Gerlach, zastępca burmistrza miasteczka Zator w powiecie oświęcimskim, nie chciał pobierać pensji. Zadeklarował w mediach, że przekaże swoje pieniądze na potrzeby miasta i gminy, a funkcję pełnić będzie społecznie. Za pomysł ten zapłacił dymisją.

Zanim 34-letni Gerlach w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej" ogłosił swój zamiar, zatorscy radni widzieli w nim człowieka energicznego i przedsiębiorczego. Niektórych drażniła jego ekstrawagancja - dobrane garnitury, dom ŕ la dworek, kabriolet Alfa Romeo, złoty sygnet, zbyt częste korzystanie z telefonu komórkowego podczas sesji Rady Miejskiej - ale zgadzali się, że taki wiceburmistrz jest dla gminy cenny. Jako mechanik samochodowy (mówi, że po szkole w Amsterdamie) i właściciel firmy leasingowo-finansowej w Krakowie Gerlach miał kontakty, które mógł wykorzystać dla ściągnięcia inwestorów do miasta.

Polityka 48.1999 (2221) z dnia 27.11.1999; Kraj; s. 31