Archiwum Polityki

Ekran jak dziurka od klucza

Sprzątanie, gotowanie, jedzenie, ale także kłótnie, sen i seks na żywo na oczach milionów telewidzów. Przerażająca wizja autora filmu "Truman Show" Petera Weira urzeczywistniła się szybciej, niż można się było spodziewać.

W nowym holenderskim programie telewizyjnym "Big Brother", którego oglądalność przekroczyła najśmielsze oczekiwania, telewidzowie mogą na gorąco podglądać grupę młodych ludzi zamkniętych z własnej woli w willi leżącej na odludziu. Wszelkie ich gesty, działania i rozmowy rejestrują na okrągło 24 kamery i 59 mikrofonów, a widzowie mogą to śledzić przez całą dobę na żywo w Internecie lub oglądać na ekranie telewizyjnym 24-minutowy skrót codziennie o siódmej wieczorem.

Polityka 48.1999 (2221) z dnia 27.11.1999; Świat; s. 34
Reklama