Archiwum Polityki

Tylko brezent

Marek Balicki został nowym ministrem zdrowia, a szpitale nie biorą już opłat od pacjentów. Tyle się na razie zmieniło. Sejm w pośpiechu pracuje nad nową ustawą zdrowotną. Jeden z posłów nazwał to łataniem dziurawej szalupy brezentem.

Gruntowne reformowanie służby zdrowia trwa w Polsce pięć lat. Najpierw były kasy chorych (a więc system ubezpieczeniowy zdecentralizowany), które miały przynieść konkurencję i sprawić, że „pieniądze pójdą za pacjentem”. Nie poszły. Potem, zamiast usunąć niedomogi kas chorych, zarządzono skrajną centralizację, łącząc kasy w Narodowym Funduszu Zdrowia. Przepisy tej ustawy, opracowanej za rządów ministra Mariusza Łapińskiego, w styczniu zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, który uznał m.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Temat tygodnia; s. 20
Reklama