Archiwum Polityki

Melomaniacy

Naprawdę są w Polsce ludzie, którzy prawie codziennie chodzą do filharmonii lub opery, a w radiu łapią tylko muzykę poważną. Twierdzą, że to ich sposób na życie.

Na koncertach bywają dla przyjemności: prof. Michał Głowiński, Ryszard Kapuściński, poseł Marek Borowski, malarz Edward Dwurnik. Niemała grupa biznesmenów i polityków chodzi na koncerty i do opery po to, żeby się pokazać.

Są jednak i ludzie, dla których muzyka bywa czymś najważniejszym w życiu, mimo że nie zajmują się nią zawodowo. Ci dobrze sytuowani odwiedzają światowe centra kulturalne i systematycznie kupują nowości płytowe; ci, co mają kilkaset złotych renty, zamiast zjeść kolację, wolą pójść do filharmonii.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Kultura; s. 60
Reklama