Archiwum Polityki

Owoc zastrzeżony

Film „Batman Forever” o mało nie trafił na półkę, bo okazało się, że pojazd bohatera porusza się w otoczeniu architektonicznym, którego twórca zażądał słonego honorarium z tytułu praw autorskich. Handel tymi prawami to olbrzymi interes, w którym coraz częściej przekracza się granice absurdu.

Amerykański przemysł praw autorskich to system, na rzecz którego świadczą usługi agendy rządu – od Departamentu Handlu po Departament Stanu i Obrony. Thomas L. Friedman, znany publicysta „The New York Timesa”, pisze z rozbrajającą szczerością w światowym bestsellerze „Lexus i drzewo oliwne”, że jednym z gwarantów sukcesu jest „niewidzialna pięść armii amerykańskiej” efektywnie wspomagająca niewidzialną i kapryśną rękę wolnego rynku.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Nauka ; s. 70
Reklama