Archiwum Polityki

Prawo ponad państwem

Proces Saddama raczej nie będzie efektownym widowiskiem

Charakterystyczne, że Saddam Husajn, kiedy pojawił się przed sędzią irackim, bronił się przed zarzutami dokładnie tak samo, jak inni oskarżani dyktatorzy: Rumun Ceausescu czy Serb Miloszević. Po pierwsze, że nie uznaje nad sobą żadnego sądu, gdyż to on jest legalnym przywódcą kraju, usuniętym przemocą – i osądzaniu w takim trybie nie podlega. Po drugie i nawet ważniejsze, że to, co czynił, nie może być traktowane jako zbrodnia, gdyż czynił to dla dobra kraju – jego bezpieczeństwa i obrony.

Polityka 28.2004 (2460) z dnia 10.07.2004; Komentarze; s. 18
Reklama