Archiwum Polityki

Duch Kazimierza

Dla gości z zagranicy krakowski Festiwal Kultury Żydowskiej jest najczęściej olśnieniem. Tymczasem krajowi bywalcy zaczynają ostatnio narzekać, że na Kazimierzu słychać wciąż te same melodie.

Koncerty, wykłady, warsztaty, projekcje filmowe, promocje książek – w sumie ponad 150 imprez o różnym charakterze złożyło się na czternastą edycję Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Koncert finałowy, na którym bawiło się kilkanaście tysięcy ludzi, na żywo transmitowano na wielkim telebimie rozstawionym w Paryżu, gdzie trwały właśnie dni krakowskiego Festiwalu. Ale sukces powoduje, że wymagania wobec imprezy rosną. Czasem słychać narzekania, że Festiwal skonstruowany jest jak pozytywka, która stale gra tę samą melodię.

Polityka 28.2004 (2460) z dnia 10.07.2004; Kultura; s. 58
Reklama