Archiwum Polityki

Polowanie na raka

Nasze pokolenie żyje dłużej niż którekolwiek w historii ludzkości. Ten sukces ma cenę: rośnie ryzyko awarii organizmu. I pretensje do medycyny, że nie potrafi ich usuwać, a zwłaszcza że nie daje sobie rady z tą najważniejszą chorobą naszych czasów, wywołującą niemal metafizyczną grozę – z rakiem. Żadnej ze współczesnych plag, może poza AIDS, nie towarzyszy tyle mitów, stereotypów i zwyczajnie – ignorancji. Tymczasem toczy się tu jedna z najtrudniejszych i najbardziej fascynujących gier nauki z naturą.

Nie dość, że rak jest utożsamiany z każdą chorobą nowotworową, nierozłącznie kojarzy się ze śmiercią. Prawda wygląda inaczej. Spośród wszystkich dwustu chorób z kręgu zainteresowania onkologów zabijają naprawdę nieliczne – późno rozpoznane, błędnie od początku leczone, wyjątkowo agresywne.

Już w czasach Hipokratesa, a więc w V w. p.n.e., prymitywna z naszego punktu widzenia medycyna wiedziała, jak rozprawić się z wrogiem w postaci guza – szybko wyciąć albo wypalić.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 1 (90037) z dnia 03.07.2004; Niezbędnik Inteligenta; s. 32