Archiwum Polityki

Dzieje podzielone

Autorzy, którzy spróbują w jednym dziele opisać dzieje europy, winni posiadać umiejętność pomyślnego przepłynięcia pomiędzy Scyllą narodowej megalomanii a Charybdą kompleksów niższości.

Jest publiczną tajemnicą, że zarysy dziejów Europy wydawane w Londynie czy Paryżu kończą się w praktyce gdzieś na linii Łaby. Nie popełnię zbyt wielkiego uproszczenia, jeśli napiszę, że jest to raczej historia krajów należących do Unii Europejskiej (tej sprzed roku 2004) oraz NATO (dawnego) aniżeli dzieje Europy.

Europa tylko do Łaby

Co prawda w wydanym w 1994 r. opracowaniu, pióra aż dwunastu autorów („Dzieje Europy” tłumaczenie wydały Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne), historia Czech została potraktowana nieco obszerniej, ale stało się tak jedynie dlatego, że jednym z autorów był ambasador ówczesnej Czechosłowacji w Belgii pan Jiři Grusa.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 1 (90037) z dnia 03.07.2004; Niezbędnik Inteligenta; s. 36