Archiwum Polityki

Boski Rachmonow

Senne w ciągu dnia Duszanbe, stolica Tadżykistanu, późnym wieczorem budzi się z letargu i rusza w tango. Raz jeszcze podejmuje rywalizację z uzbeckim Taszkentem i kazachskim Ałmaty o miano metropolii rozrywki w Azji Centralnej.

W prywatnej dyskotece, uruchomionej przez jednego z dawnych dowódców polowych z czasów wojny domowej (1992–1997) na terenie miejskiego parku im. Lenina, w sobotnią noc żołnierzy francuskich jest więcej niż w dzień powszedni. Stacjonują naprzeciwko, w hotelu Tadżykistan, gdzie wypoczywają po znojach służby w Kabulu. W ramach relaksu wojacy V Republiki chętnie zaglądają do tego dogodnie położonego przybytku uciech.

Przybyłych kusi sala z obficie zaopatrzonym barem, ale przede wszystkim paleta partnerek do tańca i do różańca.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Świat; s. 48
Reklama