Archiwum Polityki

1. Bornholm dla cyklistów

Od czasów młodości kojarzą się ze skarbami i tajemnicą. Wydają się idealnym miejscem, dokąd można uciec od świata, szukać odmiany, przygody. Mamy propozycje dla traperów i smakoszy, wielbicieli kultury i podwodnych szlaków, amatorów turystyki rowerowej. Nawet na zatłoczonej Krecie czekają samotnie pełne skarbów. A wszystko to prawie w zasięgu ręki. Na wyspach Europy.

Bornholm, duńską wyspę leżącą na Bałtyku (90 km od Świnoujścia, 130 km od Kopenhagi, tylko 30 km od szwedzkiego Ystad), najlepiej jest zwiedzać na rowerze.

Dlaczego Bornholm?

Bo to wielka niespodzianka. Jesteśmy, także pod względem turystycznym, zapatrzeni na południe i zachód; na północy (i wschodzie) niczego interesującego się nie spodziewamy. Dlatego Bornholm jest miłym zaskoczeniem. Lato na tej otoczonej wodami Bałtyku wyspie jest długie i ciepłe, jesień pogodna, a zima łagodna.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Poradnik; s. 76
Reklama