Archiwum Polityki

Coś z życia

Ku przestrodze

Dwóch niemieckich myśliwych i ich polski tłumacz sami padli ofiarą dość szczególnego polowania. W środku nocy do domku myśliwskiego, w którym nocowali, wtargnęło trzech bandytów w kominiarkach, którzy sterroryzowali i pobili lokatorów. Mężczyźni stracili broń, pieniądze oraz samochód terenowy. Nie wyjaśniono jeszcze, czy był to zwykły napad rabunkowy, czy też zawoalowane najście obrońców zwierząt.

 

Zapaśnik w sutannie

Ksiądz Piotr W.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Fusy plusy i minusy; s. 100
Reklama