Archiwum Polityki

Kawałek Europy

Było tak: pan premier zwołał posiedzenie Rady Ministrów. Wszedł na salę, przerywając szmer towarzyski, obszedł stół, każdemu z ministrów podał rękę, z nadzieją patrząc w oczy. Ale oni spuszczali wzrok patrząc na dywan, pod który sporo zamiatano za poprzedniego premiera.
– Sytuacja jest poważna – zaczął pan profesor. – Nastroje wiadomo jakie: przedwyborcze.
Chwilę pomilczał, potem wyrwał do odpowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji.
– Nic – jęknął szef resortu.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Groński; s. 101
Reklama