Archiwum Polityki

Nowy Dzień Zwycięstwa

Całkowicie zgadzam się z autorką artykułu [„Święto zapchajdziura”, POLITYKA 18] o braku rzeczowej argumentacji i związku z przeszłością, wręcz absurdalnością ustanawiania nowego święta 2 maja jako Dnia Flagi, podczas gdy bardzo ważne wydarzenia historyczne związane z brzemiennymi w skutki następstwami pozostają przez naszych polityków, nasz parlament niedostrzegane. Mam tu na uwadze zakończenie II wojny światowej, zwycięstwo nad faszyzmem, który rozpętał II wojnę światową, spowodował cierpienie wielu milionów ludzi, nie mówiąc o dziesiątkach milionów ofiar.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Listy; s. 107
Reklama