Archiwum Polityki

Nie bać się, działać!

W Belgii rozpoczyna się proces stulecia. Znów staje przed sądem pedofil i morderca Marc Dutroux, którego sprawa zachwiała państwem. A społeczeństwo zmobilizowała do samoobrony.

Belgowie znów staną twarzą w twarz z koszmarem, który zatruł im ostatnie lata. W Arlon przy granicy z Luksemburgiem, po trwającym siedem i pół roku śledztwie, przed sądem staną, a właściwie zasiądą w kuloodpornej kabinie Marc Dutroux z żoną i dwoma innymi wspólnikami. Akt oskarżenia zarzuca im porwanie, więzienie, gwałty i inne wymyślne sposoby znęcania się nad sześcioma dziewczynkami i zamordowanie czterech z nich. Czy proces spełni swoją rolę i pozwoli wymierzyć sprawiedliwość, czy też okaże się cyrkiem medialnym i zemstą bezradnej biurokratycznej machiny na potworze, który obnażył jej bezduszność, bezwład i nieudolność?

Polityka 9.2004 (2441) z dnia 28.02.2004; Świat; s. 66