Archiwum Polityki

Polska trzech światów

Plan Hausnera nabiera konkretnych kształtów, pierwsze ustawy mają wkrótce wejść pod obrady Sejmu. Nawet najzagorzalsi jego zwolennicy zdają sobie sprawę, że aby było lepiej, najpierw musi być gorzej. I w tym właśnie cały problem.

Jerzy Hausner niestrudzenie przekonuje do koniecznej naprawy finansów państwa, ale mało kto uważa, że może na tym skorzystać, natomiast wielu już teraz czuje się ofiarami. Żeby móc ten program wcielić w życie, trzeba pogodzić racje trzech odrębnych, choć żyjących w jednym kraju, światów: pierwszy to ponad dziesięć milionów osób utrzymujących się z różnego rodzaju świadczeń wypłacanych przez państwo. W drugim żyje kilka milionów bezrobotnych w różnym wieku, bezskutecznie szukających pracy, oraz młodzi niewidzący dla siebie szans na lepszą przyszłość.

Polityka 6.2004 (2438) z dnia 07.02.2004; Temat tygodnia; s. 20