Archiwum Polityki

Wyspa energią kipiąca

Chociaż ma tu powstać największa na świecie huta aluminium, Islandia nadal pozostaje jednym z najczystszych miejsc globu.

Ta zimna wyspa, już z nazwy kraina lodów, pokryta w 12 proc. przez lodowce, traktowana jest – paradoksalnie – jako przedsionek piekła. Ci, którzy w młodości czytali Juliusza Verne’a, pamiętają zapewne, że właśnie tu, na lodowcu Snaefellsjoekull, znajdowały się wrota zaczynające „Podróż do wnętrza ziemi”. Snaefellsjoekull zachował swą magiczną siłę. Lodowiec położony na północ od stolicy wyspy Reykjaviku stał się celem pielgrzymek wyznawców New Age, którzy właśnie na nim szukają kosmicznych wrażeń.

Polityka 36.2003 (2417) z dnia 06.09.2003; Świat; s. 48
Reklama