Archiwum Polityki

Cichy brat

Przeciętnie rozpolitykowany Polak potrafi wymienić kilkudziesięciu posłów. Pozostałym skutecznie udaje się zachować anonimowość. Najbardziej znanym wśród tych nieznanych jest poseł SLD Sebastian Florek, wciąż bardziej kojarzony z programem „Big Brother”.

Florek to idealny przykład przypadkowego człowieka w polityce, dla którego jest ona tylko źródłem zarobków. Jest sejmowym zawodowcem i pobiera kilka średnich pensji krajowych. Mógłby być rzecznikiem wszystkich anonimowych polityków. Kiedy podczas jednego z posiedzeń komisji rolnictwa i rozwoju wsi zaproponowano mu, by został sprawozdawcą projektu ustawy nowelizującej, m. in. ustawy o zawodzie weterynarza, o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, o organizacji hodowli i rozrodu zwierząt, Florek (absolwent wyższej uczelni rolniczej) skromnie uchylił się mówiąc: „Nie mam doświadczenia w tej sprawie”.

Polityka 36.2003 (2417) z dnia 06.09.2003; Społeczeństwo; s. 89
Reklama