Archiwum Polityki

Hamlet zwodowany

+

Jan Klata chce być pierwszym buntownikiem polskiej sceny teatralnej. Reżyser z irokezem na głowie demonstruje w swoich pracach ostrą niezgodę na kształt współczesności. Jego dramat „Uśmiech grejpruta” (błąd zamierzony) zapewne ze względu na drastyczny obraz pary dziennikarzy, która czeka w wynajętym pokoju naprzeciw Watykanu na śmierć papieża, został przeczytany na festiwalu w Berlinie. W Wałbrzychu Klata zrealizował „Rewizora” Gogola jako łagodną kpinę z tęsknot za epoką Gierka, we Wrocławiu adaptację „Lochów Watykanu” André Gide’a jako rozrachunek z polskim katolicyzmem.

Polityka 29.2004 (2461) z dnia 17.07.2004; Kultura; s. 53
Reklama