Archiwum Polityki

Wariacje na wariograf

W ubiegłym roku wprowadzono w Inspekcji Celnej okresowe "badania psychofizjologiczne" na tzw. wykrywaczu kłamstw. Decyzja ta wywołała stanowczy sprzeciw części funkcjonariuszy i rozpaliła gorący spór, przez który przechodzi także wiele innych państw - np. w RFN Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć wkrótce o dopuszczalności lub niedopuszczalności wariografu.

Dyskusja dotyczy jednej grupy zawodowej, ale za Inspekcją Celną pójść mogą wkrótce inni. Dlatego uczestniczy w tym sporze i Fundacja Helsińska, i rzecznik praw obywatelskich, i związki zawodowe. Idzie tu bowiem nie o pieniactwo paru osób, ale o chronione konstytucyjnie dobra: godność, prywatność, intymność.

Jaką wartość ma test na wykrywaczu kłamstw? Jego zwolennicy mówią, że dużą. Choć przyznają, że nie do końca daje on pewność, kto kłamie, a kto mówi prawdę. Powołują się na szeroką praktykę stosowania wykrywacza w Izraelu, USA, Japonii.

Polityka 3.1999 (2176) z dnia 16.01.1999; Społeczeństwo; s. 64