Archiwum Polityki

Masło na głowie

Polski rolnik boi się Unii Europejskiej, a jednocześnie przymierza się do subwencji, jakie może dostać, gdy dołączymy do piętnastki. Ceny żywności w krajach UE są wyższe niż w Polsce - po zniesieniu barier celnych te różnice zostaną zniwelowane.

Zapewne tak się stanie, choć wcale nie jest takie pewne, że będzie to proces jednostronny, czyli że tylko u nas zdrożeje mięso, zboże czy sery. Jednocześnie bowiem na rynku unijnym żywność prawdopodobnie będzie taniała. Jaki z tego wniosek dla polskich rolników? Na pewno nie powinni się ani bać, ani cieszyć. Warto natomiast przyjrzeć się wspólnej polityce rolnej Unii, zobaczyć, jak zmieniała się w ostatnich latach i w którą stronę ewoluuje.

Tymczasem, obserwując liczne protesty polskich chłopów, można dojść do wniosku, że chcieliby oni dołączyć do takiej Unii, jaką ona już być przestaje.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Gospodarka; s. 66
Reklama