Archiwum Polityki

Ostatni skład

Dziewięć lat temu w Sali Kongresowej odbył się XI Zjazd PZPR. 29 stycznia 1990 r. po południu I sekretarz Mieczysław Franciszek Rakowski wydał polecenie: - Sztandar wyprowadzić. Kierownicza siła narodu przestała istnieć. Kim byli ludzie, którzy w tych ostatnich dniach stali na jej czele? Co robią dzisiaj, co myślą o przeszłości, jak oceniają teraźniejszość?

- Nie lubię wspominać - mówi przez telefon Mieczysław F. Rakowski, ale w końcu zgadza się na spotkanie (rozmowa odbędzie się w jego gabinecie, w redakcji miesięcznika "Dziś", w otoczeniu fotografii-wspomnień: Rakowski obok Brandta, Gomułki, Schmidta czy Gierka).

Florian Siwicki i Kazimierz Cypryniak odmawiają. - Jestem zmęczonym emerytem - tłumaczy Siwicki i dodaje, że prawo do odmowy to efekt wolności, jaka teraz nastała.

Manfred Gorywoda (dyrektor oddziału banku PBG SA w Warszawie) przez telefon wyjaśnia, że polityka go już nie interesuje, a na wspominki nie ma czasu. - Zajmuję się pionem ekonomicznym.

Władysław Baka (szef Katedry Bankowości i Finansów UW) starym zwyczajem prosi o pytania na piśmie, ale do spotkania nie dochodzi.

Nieuchwytny okazał się Wiktor Pyrkosz, który do Biura awansował w grudniu 1988 r. jako dyrektor zakładów dziewiarskich Teofilów w Łodzi. Nadal dyrektoruje, a sekretarka za każdym razem informuje, że szef właśnie wyjechał, jest na naradzie albo w terenie.

W głębokim cieniu ukrył się Janusz Kubasiewicz (członek BP i I sekretarz KW w Warszawie). Nie utrzymuje kontaktów z dawnymi kolegami ze szczytów PZPR, nie figuruje w spisie abonentów telefonicznych. Podobno kieruje firmą ochroniarską.

Pozostali na miejsce spotkań wyznaczają swoje biura, niektórzy mieszkania (Czesław Kiszczak, Marian Stępień), kilka osób godzi się jedynie na krótką rozmowę telefoniczną (Zbigniew Michałek, Iwona Lubowska, Gabriela Rembisz, Zdzisław Piątek). Tylko Marian Orzechowski (były minister spraw zagranicznych) wybiera nietypową scenerię, hall w Hotelu Europejskim: - Spotykam się tutaj ze swoimi studentami - wyjaśnia (wykłada na prywatnej uczelni w Łowiczu).

Nikt nie stawia wstępnych warunków poza Marianem Stępniem, byłym sekretarzem KC i emerytowanym profesorem literatury z Krakowa.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Na własne oczy; s. 92
Reklama