Archiwum Polityki

Klienci Leppera

Od 10 lat rolnicy narzekają, że skazano ich na wymarcie, protestują, blokują, okupują. Rządy się zmieniają, czas płynie, a wieś polska jaka była taka pozostała. Zmarnowaliśmy te lata spychając reformę w rolnictwie na dalszy plan. Ale to samo mogą powiedzieć górnicy, służba zdrowia, nauczyciele. Różnica jest chyba tylko taka, że w rolnictwie naprawia się błędy jeszcze dłużej niż w innych dziedzinach: nawet kilkanaście lat. Wpierw należy jednak dobrze zdefiniować te błędy, a z tym są kłopoty. Np. najnowsze blokady rolnicze przejść granicznych i dróg minister rolnictwa Jacek Janiszewski nazwał protestem serca. Spełnienie żądań rolników wcale nie będzie jednak okazaniem im serca.

Rolnicy blokują drogi, policja organizuje objazdy, tiry stoją, dzieci z nartami przechodzą pieszo granicę. Mamy czas demagogów: Lepper krzyczy, Kalinowski z PSL go popiera, SLD się solidaryzuje. Główny organizator rolniczych protestów Andrzej Lepper zapowiada blokady torów kolejowych i najazd chłopów na Warszawę z dwumetrowymi pałami, jeśli rząd z nim się nie dogada.

Lepper pytany, czy dąży do obalenia rządu, mówi spokojnie: - Oczywiście. I słusznie, że mówi, bo i tak każdy o tym wie.

Polityka 6.1999 (2179) z dnia 06.02.1999; Wydarzenia; s. 20