Archiwum Polityki

Ogłośmy datę zaręczyn

Unia Europejska jest w stanie odrobić na czas swoje zadania domowe i tak się zreformować, by od 2002 r. była zdolna do przyjęcia nowych członków. Wówczas decyzja o tym, kiedy pierwsze kraje będą mogły przystąpić do UE, będzie zależała od nich samych: czy przeprowadzą na czas niezbędne reformy. Przydałaby się jednoznaczna deklaracja kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera w tej kwestii. Takie stanowisko prezentuje, w artykule napisanym specjalnie dla "Polityki", wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu, były minister obrony w rządzie kanclerza Helmuta Kohla.

Ostatnio pojawiły się obawy, że rozszerzenie Unii Europejskiej może się odwlec. Nie leży to jednak w interesie samej Unii, a już zwłaszcza w interesie Niemiec. Pragnę wymienić tu kilka powodów.

Jednoczenie się Europy zawsze miało obejmować cały kontynent. Po przezwyciężeniu konfliktu między Wschodem a Zachodem rozszerzenie na wschód stwarza obecnie jedyną w swoim rodzaju szansę na to, by trwale zapewnić Europie pokój i wolność, wcielić w życie prawa człowieka i prawa mniejszości oraz osiągnąć dobrobyt.

Polityka 8.1999 (2181) z dnia 20.02.1999; Świat; s. 36