Archiwum Polityki

Aleksander Gieysztor

Jak tu pisać o ostatnim z grona moich mistrzów uniwersyteckich? Był Aleksander Gieysztor uczonym miary szczególnej. Był historykiem, archeologiem, historykiem sztuki, językoznawcą, umiał posługiwać się metodami właściwymi dla każdej z tych dyscyplin.

Kiedy opublikował podręcznik "Zarys nauk pomocniczych historii" - Kazimierz Tymieniecki, jeden z koryfeuszy polskiej historiografii, określił go jako badacza wyjątkowo wszechstronnego. Rzeczywiście, wyróżniał się Gieysztor encyklopedycznym umysłem: pisał z doskonałą znajomością rzeczy o chronologii, sfragistyce, genealogii, numizmatyce, paleografii.

Pamiętam jego fascynacje. Na przykład historią sztuki, gdy był jeszcze młodym docentem, która to fascynacja wróciła w okresie jego wielkiej przygody z warszawskim Zamkiem Królewskim.

Polityka 8.1999 (2181) z dnia 20.02.1999; Kultura; s. 76