Archiwum Polityki

Pluton, wróć

Po długich sporach członkowie Międzynarodowej Unii Astronomicznej odstąpili od pomysłu, by w głosowaniu zdecydować o przyszłym statusie Plutona; czy nadal ma nosić dumny tytuł dziewiątej planety naszego Układu Słonecznego, czy też zostanie jednym z licznych transneptunowców? Pluton uratował swój status, ale problem pozostał. Jest on wynikiem niezwykłego wprost postępu wiedzy o Układzie.

Starożytni znali (poza Ziemią) jedynie pięć planet: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn. Tworzyły one wraz ze Słońcem i Księżycem grupę siedmiu wędrowców przemierzających firmament, w odróżnieniu od wszystkich innych gwiazd, poruszających się jedynie wraz z całym sklepieniem niebieskim. Gdy w 1609 r. Galileusz skierował w niebo jeden z pierwszych teleskopów, zauważył, że planety, w przeciwieństwie do gwiazd, są blado świecącymi dyskami o wyraźnie dostrzegalnej powierzchni. Wkrótce stało się jasne, że planety są obiektami podobnymi do Ziemi, całkiem niewielkimi w porównaniu ze Słońcem, chłodnymi, odbijającymi jedynie światło najbliższej gwiazdy.

Polityka 8.1999 (2181) z dnia 20.02.1999; Nauka; s. 80