Archiwum Polityki

Perswazje i wycinki

W maleńkim Muzeum Rzemiosł Skórzanych na Starówce były kiedyś wystawione buty pocztyliona i pantofle Heleny Modrzejewskiej, największej aktorki polskiej XIX wieku. Były to depozyty wypożyczone z Muzeum Narodowego, które zażądało ich zwrotu. Myślałem, że pantofle Modrzejewskiej zobaczę w Muzeum Narodowym na wystawie sienkiewiczowskiej, otwartej z okazji premiery filmowej "Ogniem i mieczem". Ale pantofli tych tam nie ma.

Są buty husarza i Kozaka, a tych pantofli nie ma. A powinny się tam znaleźć. Zresztą należało urządzić cały dział poświęcony Helenie M., ponieważ była ona wielką, może największą, miłością wielkiego pisarza, i dlatego w "Ogniem i mieczem" pierwsza amantka Trylogii Kurcewiczówna ma na imię Helena.

Modrzejewska była 6 lat starsza od Sienkiewicza, ale zawsze wyglądała bardzo młodo, grubo młodziej niż wyglądać powinna, jak twierdziła, dzięki smarowaniu się pomadą ze świeżych ogórków, sporządzaną według własnego przepisu, odnalezionego i ogłoszonego przez Emila Orzechowskiego.

Polityka 10.1999 (2183) z dnia 06.03.1999; Perswazje i wycinki; s. 49