Archiwum Polityki

Opowieść z tezą

Spiskowa teoria dziejów to ulubiona teza niedouczonych polityków. Znacznie gorzej, gdy sięgają po nią zawodowi historycy.

Jeśli w książce poświęconej, jak głosi podtytuł, rozkładowi dyktatury komunistycznej w Polsce w latach 1988–1990 nazwisko Leszka Balcerowicza występuje tylko dwukrotnie, i w obu przypadkach bez słowa o jego programie, to jest to sygnał jakiejś anomalii. Gdyby bowiem autor „Reglamentowanej rewolucji” zakończył opowieść na powołaniu we wrześniu 1989 r. rządu Tadeusza Mazowieckiego, absencja Balcerowicza byłaby zrozumiała, bo do tego czasu nie odgrywał on żadnej roli politycznej.

Polityka 11.2004 (2443) z dnia 13.03.2004; Historia; s. 70