Archiwum Polityki

Wiecie, z kim tańczycie?

Media stworzyły superdetektywa Rutkowskiego, bo takiego towaru brakowało na rynku. Elegancki, zdecydowany (z lekką nutą brutalności), do tego – produkt krajowy. Zaczynał od łapania złodziei samochodowych, teraz wkracza do polityki.

Gdy złożył w prokuraturze kwity i taśmy mające dowodzić korupcyjnych powiązań Jerzego Jaskierni z branżą automatów do gry, w jego biurze rozdzwoniły się telefony. W słuchawce nerwowe głosy tych, którzy chcą przewąchać, co Rutkowski trzyma w zanadrzu. – Na razie nie wiedzą, co ja wiem i to mi daje przewagę – uśmiecha się zza stołu w swoim łódzkim biurze poselskim przy Piotrkowskiej. I zapewnia, że szykuje nowe mocne uderzenie.

Polityka 12.2004 (2444) z dnia 20.03.2004; Kraj; s. 24