Archiwum Polityki

Nie żywią, ale się bronią

Wieś miałaby więcej płacić? Samoobrona, kółka rolnicze oraz Solidarność RI zapowiedziały już masowe protesty przeciwko zmianom w systemie emerytur i objęciu rolników powszechnymi podatkami. Takie zmiany naruszą przede wszystkim interesy najbogatszych chłopów. Żeby jednak batalia była skuteczna, do protestu trzeba zmobilizować biednych.

Biedni wyruszą na blokady bronić przywilejów bogatych, jeśli uwierzą, że rząd i Jerzy Hausner chcą wszystkich puścić z torbami. Chłopscy przywódcy, mający do stracenia dużo więcej niż ci, których reprezentują, prześcigają się więc w demagogii. Władysław Serafin, szef kółek rolniczych, straszy, że aby udźwignąć te obciążenia, „rolnik będzie musiał sprzedać gospodarstwo i jeszcze się wynająć”. Każdy chwyt jest dobry, żeby zachęcić rolników do demonstracji i wyjścia na ulice.

Polityka 12.2004 (2444) z dnia 20.03.2004; Kraj; s. 28