Archiwum Polityki

Wybory pod lewane campa-colą

Atal Bihari Vajpayee jest postacią bez charyzmy Mahatmy Gandhiego, bez pozycji międzynarodowej Jawaharlala Nehru, bez legendy Indiry Gandhi. A mimo to, pobiwszy rekord premiera Nehru, był już trzy razy szefem rządu, a obecne wybory pewnie usadowią go na fotelu premiera Indii po raz czwarty.

Partia premiera Vajpayee’a, Bharatiya Janata Party (Indyjska Partia Ludowa), jest faworytem elektoratu przeciwko sławnemu Kongresowi rodziny Nehru-Gandhich. W Europie faworyt przegrywa czasem w ostatniej chwili – na skutek dramatycznych wydarzeń, jak w Madrycie 11 marca, władza przeszła tam w ręce socjalistów, którzy byli oponentami faworyzowanych chadeków. Ale w Indiach, które narażone są od dawna na przemoc, nie ma takiego terrorysty ani takiego dramatu, który zdecydowanemu faworytowi odebrałby rządy.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Świat; s. 42
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >