Archiwum Polityki

Co się nosi w mówieniu?

Mówimy coraz bardziej po coś. Kiedyś staraliśmy się porozumieć, dziś po prostu się komunikujemy.

Kiedy rozmawiam prywatnie, kiedy piszę prywatny list, jestem bardziej sobą niż wtedy, gdy publicznie mówię lub gdy piszę ten artykuł. We wszystkich tych sytuacjach przestrzegam reguł polszczyzny, lecz gdy mój tekst ma czy ma mieć odbiór publiczny, przestrzegam ich bardziej świadomie. Tu nie tylko nie powinno być „niegramatycznościów” i niestosowności, tu powinna być odpowiednia formuła, którą powinienem znać.

Takich formuł jest oczywiście wiele. Bywa jednak, że pewne cechy publicznego mówienia i pisania są traktowane jako częściej obowiązujące.

Polityka 20.2004 (2452) z dnia 15.05.2004; Nauka; s. 98