Archiwum Polityki

Kamery, ognia!

Lewicowy dokumentalista Michael Moore znowu jest na pierwszych stronach amerykańskich gazet, mimo że nie widziano jeszcze jego nowego filmu „Fahrenheit 9/11”, który startuje właśnie w Cannes, ale w USA już ma poważne kłopoty.

WUSA znowu rozgorzała dyskusja na temat cenzury w mediach. Wytwórnia filmowa Disneya zakazała zależnej od siebie firmie Miramax dystrybucji nowego filmu Michaela Moore’a – twórcy nagrodzonego w ubiegłym roku Oscarem dokumentu „Zabawy z bronią”. Nowy film „Fahrenheit 9/11” widziało niewielu – znany jest jednak jego temat, po części podjęty wcześniej w książce „Dude, Where’s My Country? ” (Hej koleś, gdzie jest moja ojczyzna?

Polityka 21.2004 (2453) z dnia 22.05.2004; Kultura; s. 74