Archiwum Polityki

Czym bigosować?

Jak poinformowało „Życie Warszawy”, w sejmowej toalecie znaleziono pistolet Glock z dwoma magazynkami. Broń jest niewiadomego pochodzenia. Nie przyznają się do niej funkcjonariusze ochrony parlamentu ani też nikt z deputowanych. Posłowie i senatorowie mogą broń posiadać, jednak przy wejściu do Sejmu muszą ją zostawiać w depozycie. Nie wszyscy jednak tego przepisu przestrzegają. Ostatnio poseł Alfred Budner z Samoobrony wkroczył na mównicę uzbrojony, ponieważ, jak wyjaśniał, przy omawianiu zajść w Łodzi chciał pokazać posłom, jak wygląda ostra amunicja.

Polityka 21.2004 (2453) z dnia 22.05.2004; Fusy plusy i minusy; s. 108