Archiwum Polityki

Miasto w potrzebie

Warszawa nie ma się czego wstydzić. Stolica Europy, jak zwykło się na wyrost nazywać Brukselę, też ma historyczne kłopoty z brakiem miejskich szaletów.

Jeden z symboli Brukseli Manneken Pis, XVII-wieczna figurka siusiającego chłopca, nie jest wcale pierwszym zabytkiem świadczącym, że mieszkańcy miasta podchodzą do zagadnienia poważnie, ale zarazem z humorem. Dwoje badaczy z uniwersytetu brukselskiego zorganizowało właśnie zabawną i pouczającą wystawę „Ustronne miejsca w wielkim mieście” w szacownym Muzeum Miasta Brukseli w Domu Królewskim przy słynnym Wielkim Rynku (Grand Place).

Wizerunki ludzi załatwiających potrzeby fizjologiczne przewijają się przez sztukę flamandzką od początku XV w.

Polityka 38.2003 (2419) z dnia 20.09.2003; Świat; s. 58