Archiwum Polityki

Podróż bez jednego uśmiechu

Biuro podróży Big Blue Travel zbankrutowało w sposób cywilizowany. Ogłosiło to w telewizji i przeprosiło swoich klientów. Taka postawa to wyjątek. Z istniejących w Polsce 3 tys. biur bankrutuje co roku 200-300, na ogół po cichu. Dlaczego ten biznes jest taki ryzykowny?

Biuro podróży Big Blue Travel (BB) ogłosiło bankructwo 3 października, a więc praktycznie już po sezonie. – To jest mój życiowy dramat. Zbankrutowała moja firma, jedyna rzecz, jaką miałem. Teraz walczymy już tylko o zachowanie godności – twierdzi Marcin Kołodziejczyk, 33-letni współwłaściciel BB, jeleniogórskiego biura, które w ciągu kilku lat przebojem weszło na rynek samolotowej turystyki wyjazdowej i w 2002 r. wysłało za granicę najwięcej, bo 75 tys.

Polityka 42.2003 (2423) z dnia 18.10.2003; Kraj; s. 30
Reklama