Archiwum Polityki

Polactwo

Powoli pozbywamy się marnie uzasadnionego poczucia wyjątkowości wśród narodów Europy.

Polactwo, czyli my-nie-gęsizm. Zarozumiałym eurofircykom wydawało się, że je zwalczyli. Po salonowych mędrkach Oświecenia w pudrach i perukach ani śladu, a Sarmaci trzymają się mocno. Legenda o pochodzeniu Polaków od dzikich lecz walecznych Sarmatów znad Donu zrobiła zawrotną karierę wśród naszej szlachty. „Jeszcze chwała Bogu nie schodzi Sarmatom na mężach dobrych, rozumach bystrych i dostatkach wojennych” – krzepił serca siedemnastowieczny pisarz.

Nie na wiele zdały się kpiny trzeźwych obserwatorów idącej na dno przedrozbiorowej Rzeczpospolitej: „Zawsze w zdolnych kraj polski ludzi obfitował, lecz ich nie użył, że ich nikt nie uszykował.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; s. 86
Reklama