Archiwum Polityki

Zawiść

Polak zazdrości swoim rodakom niemal wszystkiego, nawet optymizmu cechującego tych, którym w życiu się udało.

Zawiść jest formą społecznej frustracji: chętnie dokopiemy takiemu, który odniósł sukces, bo choć nam się od tego nie poprawi, to przez chwilę poczujemy się lepiej. Klasyk angielskiej literatury XX w. Graham Greene napisał kiedyś, że nienawiść to tylko przegrana wyobraźni. To samo w zasadzie można powiedzieć o współczesnym polskim zawistniku: zazdrość wynika z wyobrażeń, jakie mamy o naszej pozycji społecznej. Pół biedy, gdy myślimy o nas samych, kłopot zaczyna się, gdy zaczynamy porównywać się z innymi: wtedy dopiero na jaw wychodzą rozmaite stresy i kompleksy, którym w opaczny często sposób próbujemy zaradzić.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; s. 88
Reklama